FAIL (the browser should render some flash content, not this).
  • Ghana 2008    
  • Eliminacje
  • Składy drużyn
  • Stadion
  • Galeria
  • Gwiazdy MŚ
  • Król Strzelców
  • Zdobywcy bramek
  •    Statystyki  
  • Grupa A
  • Grupa B
  • Grupa C
  • Grupa D
  • 1 / 4 Finału
  • 1 / 2 Finału
  • Finał    
  • PNA Ghana 2008 - GRUPA A
    LpDrużynaMeczePKT.Zw.Re.Po.Bz.Bs.Róż.
    1Ghana Ghana3930051
    +4
    2Gwinea Gwinea34111550
    3Maroko Maroko3310276
    +1
    4Namibia Namibia3101227
    -5
    PKT - punkty, Zw. - zwycięstwa, Re. - remisy, Po. - porażki, Bz. - bramki strzelone, Bs. - bramki stracone, Róż. - różnica bramek
    Statystyki PNA - Grupa A
    Strzelonych bramek: 19
        I połowa: 9
        II połowa: 10
       żółta kartka Żółte: 16
       czerwona kartka Czerwone: 1
    Skład Grupy A
    1. Flaga Ghana Ghana
    2. Flaga Gwinea Gwinea
    3. Flaga Maroko Maroko
    4. Flaga Namibia Namibia
    Wyniki Meczy Grupowych

    Grupa Data Drużyna 1 Wynik Drużyna 2 Film
    Grupa A20.01.2008Flaga Ghana2:1 (0:0)Flaga Gwineafilmiki video z bramkami
    Grupa A21.01.2008Flaga Maroko5:1 (4:1)Flaga Namibiafilmiki video z bramkami
    Grupa A24.01.2008Flaga Ghana1:0 (1:0)Flaga Namibiafilmiki video z bramkami
    Grupa A24.01.2008Flaga Gwinea3:2 (1:0)Flaga Marokofilmiki video z bramkami
    Grupa A28.01.2008Flaga Ghana2:0 (2:0)Flaga Marokofilmiki video z bramkami
    Grupa A28.01.2008Flaga Gwinea1:1 (0:0)Flaga Namibiafilmiki video z bramkami
    Przebieg rywalizacji w Grupie A
    Logo
        W inauguracyjnym meczu Pucharu Narodów Afryki, gospodarze nie zawiedli i odnieśli zwycięstwo. Mimo iż do 90 min. zanosiło się na sporą niespodziankę, ponieważ wynik był remisowy 1:1. Bramkę dla Ghany zdobył z rzutu karnego Gyan w 54 min. Gwinea od razy chciała odrobić straty i przystąpiła do ataków. Udało im się to już po 4 min. gdy po rzucie rożnym piłkę do bramki głową skierował Oumar Kalabane. Po zdobyciu bramki to podopieczni trenera Nouzareta mieli więcej z gry i nękali bramkę Kingsona. Prowadzenie dla drużyny Clauda Le Roya zdobył w 90 min Muntari, popisując się ładnym strzałem z dystansu. "Czarne Gwiazdy" zasłużenie wygrały mecz. Zawodnicy stworzyli wiele okazji do zdobycia bramki, jednak zabrakło im szczęścia w wykończeniu akcji. Druga połowa była bardziej wyrównana, ostatecznie zimna krew i konsekwencja doprowadziły to tego, że gospodarze odnieśli pierwszy sukces w turnieju.

        W drugim spotkaniu grupy A Maroko zdemolowało Namibie 5:1. "Lwy Atlasu" zaczęli strzelać bramki już od drugiej minuty, a festiwal strzelecki zapoczątkował Alloudi. Który jeszcze dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Przewaga "Lwów Atlasu" w pierwszej połowie meczu była miażdżąca. Mimo to Namibia, "Dzielni Wojownicy" w 23 min. zdołali pokonać bramkarza Maroka strzelając kontaktową bramkę. Jednak to było wszystko, na co w tym meczu było stać podopiecznych Arie Schansa. Piłkarze Henri Michela nie poprzestali na trzech bramkach Alloudi i jeszcze w pierwszej połowie podwyższyli na 4:1 po rzucie karnym, wykonanym przez Sektioui. Druga połowa to zupełnie inne widowisko, obie drużyny zdawały sobie sprawę, że wynik meczu jest już ustalony. Tym bardziej niezrozumiałe było zachowanie zawodnika Namibi, Gariseba, który brutalnie faulował zdobywcę trzech bramek. Alloudi musiał opuścić boisko na noszach, a sędzia ku zdziwieniu wszystkich ukarał zawodnika tylko żółta kartką. Maroko przypieczętowało swoją przewagę w meczu piąta bramka, którą strzelił Zerka.

        W trzecim spotkaniu grupy A Gwinea pokonała Maroko 3:2. I udowodniła, że nadal liczy się w rozgrywkach. Dodatkowo była to pierwsza wygrana reprezentacji Gwineii z Marokiem. Gwinea bardzo szybko zdobyła prowadzenie, a piękną bramkę z rzutu wolnego strzelił Pascal Feindouno. Maroko rozpoczęło dosyć niemrawo, przeprowadzając swoją pierwszą akcję dopiero w 23 min. Podopieczni Roberta Nouzaret'a mogli podwyższyć wynik spotkani już 36 min., ale piłka po strzale z wolnego Mansare minimalnie minęła poprzeczkę bramki Maroka. Pierwsza połowa nie była imponującym widowiskiem. Druga połowa rozpoczęła się od zdecydowanych ataków Maroka, które dążyło do wyrównania. Od 60 min. spotkanie nabrało rumieńców, a zaczęło się od drugiej bramki dla Gwinei strzelonej ponownie przez Pascala Feindouno. Trzydzieści sekund później Maroko zdobyło kontaktowego gola. Przepięknym strzałem pod poprzeczkę popisał się Hicham Aboucherouan. Na trzy do zera podwyższył z rzutu karnego Feindouno, który za niesportowe zachowanie (kopnięcie bez piłki) został wyrzucony z boiska. Od tego momentu napór Maroka był coraz większy, a efektem tego były bramka strzelona głową w 89 minucie przez Ouaddou. Marokańczykom zabrakło czasu aby wyrównać, a Gwinea dzielnie broniła się do końca meczu.

        W czwartym spotkaniu grupy A PNA było bez niespodzianek, gospodarz Ghana wygrała z Namibia skromnie 1:0. Od samego początku Ghana prowadziła grę, ale nie mogła tego udokumentować bramką. Okazji nie wykorzystali m.in. Agogo w 18 min., Gyan 33 min. będąc przed pustą bramką posłał piłkę nad poprzeczkę. Ale to co nie udało się parę minut wcześniej wyszło w 41 min. kiedy to Agogo z pięciu metrów, strzałem głową pokonał bramkarza Namibii. W pierwszen połowie Namibia miała tylko jedną okazję do strzelenia bramki, ale strzał Beniamin nie przyniósł rezultatu. W grugiej połowie piłkarze Claude'a Le Roy'a nie forsowali tępa mając świadomość tego, że najważniejsza jest wygrana, skupili się bardziej na obronie i od czasu do czasu przeprowadzali kontry na bramkę Mbaha. Jednak "Dzielni Wojownicy" nie dali sobie strzelić więcej bramek."

        Ghana gospodarz PNA pewnie pokonała Maroko 2:0 i z pierwszego miejsca w grupie A z kompletem punktów awansowała do ćwierćfinałów Pucharu Narodów Afryki. Mecz ten rozstrzygnęli praktycznie dwaj zawodnicy Michael Essien i Sulley Ali Muntari strzelcy bramek. Najpierw w 26 min. spotkania Muntari zagrał sprytnie z rzutu wolnego, lobując mur do pomocnika Chelsea Londyn Michaela Essiena, który umieścił piłkę w siatce. Druga bramka do asysta właśnie Essiena, który wyprowadził kontrę, zagrał do Muntariego, a ten będąc sam na sam z bramkarzem ustalił wynik meczu na 2:0 dla "Czarnych Gwiazdy". Reprezentacja Maroka w tym meczu nie umiała znaleźć sposobu na pokonanie Ghany. "Lwy Atlasu" musiały pogodzić się z porażką i z faktem, że zakończyli swój udział w tej edycji PNA.

        W ostatnim meczu grupowym fazy pucharowej mistrzostw Afryki Gwinea zremisowała 1:1 z Namibią. Od początku meczu Gwinea miała przewagę i częściej zagrażała bramce Namibii. Już w piątej minucie Jabi oddał bardzo groźny strzał na bramkę przeciwnika minimalnie pudłując. Następnie w 30 minucie po tym jak bramkarz Namibi Mbaha wypuścił piłkę z rąk po silnym strzale Sacko, dobiegający do niej Youla nie zdołał umieścić jej w siatce. Ten sam zawodnik chwile później miał kolejną dogodną okazje do zdobycia prowadzenia, jednak pomocnik Gwinei decydując się na techniczny strzał minimalnie przestrzelił. Piłkarze Namibii dopiero w 37 min. zagroziła bramce Gwinei, ale Benjamin będąc na czystej pozycji trafił w boczną siatkę. W tym meczu bramki padły dopiero w II połowie. Pierwszego gola w tym meczu zdobył dla Gwinei Youla, który otrzymał doskonałe podanie z środka boiska, następnie płaskim strzałem w długi róg pokonał Mbaha. Pod koniec spotkania, gdy wydawało się, że Gwinea zdobędzie 3 pkt, niespodziewanie bramkę strzelili Namibijczycy. Brendell popisała się ładnym strzałem z dystansu i doprowadził do remisu. Mimo remisu w tym spotkaniu reprezentacja Gwinei awansowała do ćwierćfinału PNA wyprzedzając Maroko jednym punktem.
    Copyright © pjanek 2002- 2017