Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2006/07 :.
Nafta Jedlicze-Leśnik Baligród 0:0 (0:0)

relacja  Nafta Jedlicze - Leśnik Baligród
    2 kolejka 2006-08-13
Wyjściowe jedynastki:
Nafta Jedlicze: M.Nowak - S.Szurek, E.Janiszewski, W.Jasiński, T.Niżnik - M.Zięba, W.Wierdak, W.Raszewski, K.Szafran - G.Kobak, R.Gryboś,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaM.Zięba (65' B.Stanisławczyk) W.Raszewski (36' B.Smosna) R.Gryboś (45' S.Janocha)

Leśnik Baligród P.Łyskanycz - P.Stefanowski, K.Sidor, K.Graboń, M.Ostalecki - P.Paczkowski, R.Gembuś, J.Krajewski, T.Sidor - A.Sawiński, Ł.Buczek,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaM.Ostalecki (45' A.Osiniak) J.Krajewski (88' W.Chytła)

Sędziowali Dawid Jakubiński oraz Daniel Aleksander, Jacek Nowosielski z Jasła

Gole

Żółta kartka - A.Osiniak, - T.Sidor,

Widzów 100
Wyrównany mecz, w którym obie drużyny nie wykorzystały po kilka dogodnych sytuacji do zdobycia goli. Początek należał do gości, mających optyczną przewagę. W 13 min po strzale Ostaleckiego piłka przeleciała nad bramką. Gospodarze mogli zdobyć gola w 20 min po centrze Grybosia i minięciu się z piłką Łyskanycza, ale Jasiński nie doszedł do piłki. Pięć minut później Sawiński był sam przed Nowakiem, który odbił piłkę. Bramkarz Nafty w 29 min znów wygrał pojedynek, tym razem z Buczkiem. W 45 min bliski zdobycia gola był Kobak. W przedłużonym czasie gry, po błędzie Janiszewskiego, Ostalecki strzelał, ale Nowak zdołał odbić piłkę naróg.
Po przerwie Nafta miała optyczną przewagę. Po wrzutce Niżnika, Zięba nie opanował piłki 5 m przed bramką. W 60 min po strzale z 30m grającego trenera Nafty Niżnika, Łyskanycz odbił piłkę, ale nikt nie do bił do pustej bramki. Trzy mi nuty później Kobak próbował zaskoczyć Łyskanycza, który jednak pewnie chwycił piłkę. W 70 min Janocha zbyt daleko wypuścił sobie piłkę w polu karnym i bramkarz Leśnika był szybszy. Pięć minut później strzał z wolnego Niżnika znów obronił Łyskanycz. Natomiast w 87 min po akcji Smosny, który zostawił piłkę Janosze, a ten uderzył w środek bramki, Nafta zaprzepaściła okazję do zdobycia gola. Dobijał jeszcze Kobak, ale nie trafił w bramkę.
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css