Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2006/07 :.
Brzozovia Brzozów-Leśnik Baligród 3:2 (2:0)

relacja  Brzozovia Brzozów - Leśnik Baligród
    15 kolejka 2006-11-11
Wyjściowe jedynastki:
Brzozovia Brzozów: K.Stach - M.Samborski, M.Malik, D.Łukaszyk, P.Wojtowicz - .Ostrowski, K.Orłowski, R.Pilszak, D.Barański - G.Wojtowicz, T.Trzciański,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaP.Wojtowicz (45' W.Sobolak) K.Orłowski (55' Ł.Śmietana) G.Wojtowicz (68' M.Korab) T.Trzciański (71' A.Karnasiewicz)

Leśnik Baligród P.Łyskanycz - P.Stefanowski, K.Graboń, K.Sidor, P.Paczkowski - R.Gembuś, T.Sidor, A.Osiniak, P.Bereżański - M.Sadowski,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaP.Bereżański (45' D.Graboń) M.Sadowski (80' A.Sawiński)

Sędziowali Piotr Ekiert oraz Leszek Śnieżek, Grzegorz Gądela z Krosna

Gole 1 R.Gembuś (60), 2 P.Stefanowski (90),
1 M.Samborski (3), 2 D.Barański (19), 3 Ł.Śmietana (87),

Żółta kartka .Ostrowski, .Ostrowski, K.Orłowski, - K.Graboń, - P.Paczkowski, - A.Osiniak,
Czerwona kartka.Ostrowski(83),
Widzów 200
Bardzo ładny, stojący na dobrym poziomie mecz, szczególnie w I połowie, obejrzeli kibice na pożegnanie rundy je siennej w Brzozowie. Gospodarze sprawili swoim sympatykom miłą niespodziankę, pokonując wyżej notowanego Leśnika. Ozdobą meczu były dwa strzały z rzutów wolny Samborskiego.
Brzozoyia szybko objęła prowadzenie z rzutu wolnego (25 m) po silnym strzale Samborskiego i Łyskanycz nie miał nic do powiedzenia. Goście mogli się zrewanżować niemal w ten sam sposób, ale po uderzeniu w 10 min z wolnego (25 m) Stefanowskiego piłka prze leciała tuż nad poprzeczką. W 19 min było już 2-0. Po kolejnym wolnym Samborskiego, lot piłki tuż przed bramką zmienił Barański i futbolówka wpadła do siatki. W 23 min Sadowski był sam przed bramkarzem gospodarzy, ale młody Stach zdecydowanym wybiegiem zdążył wybić piłkę w ładnym stylu. W 30 min bramkarz Brzozovii znów popisał się bardzo udaną interwencją, piąstkując piłkę zmierzającą poniżej spojenia słupka z poprzeczką po strzale z 30 m Osiniaka. Dwie minuty później miejscowi byli bliscy zdobycia trzeciego gola, ale po strzale z 28 m P. Wojtowicza, piłkę odbił Łyskanycz, a dobijający G. Wojtowicz nie trafił w bramkę. Jeszcze w 45 min po prostopadłym podaniu G. Wojtowicza do Barańskiego, ten drugi minimalnie przestrzelił obok słupka.
Leśnik nie poddał się szybko. Goście zdobyli kontaktowego gola po zbyt nonszalanckiej grze Brzozovii i pięknym strzale Gembusia i zaczęli dyktować warunki gry. W poczynania Brzozovii wkradło się trochę chaosu. Dużo było też walki na całym boisku i akcji przeprowadzanych na przemian. Emocjonująca była końcówka. Trzeciego gola miejscowi zdobyli po dynamicznej akcji Karnasiewicza, który zagrał na pole karne, gdzie Śmietana tylko przystawił nogę do piłki, która wpadła do bramki. Leśnik grał konsekwentnie do końca i w zamieszaniu podbramkowym trener Piotr Stefanowski zdobył drugą bramkę dla przyjezdnych.
Dziękujemy za cały rok pracy z nami trenerowi Markowi Biedze i życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia, bo w meczu z Leśnikiem był chory, a mimo to poprowadził nas w tym spotkaniu - powiedział w imieniu całej drużyny Brzozovii jej kapitan Krzysztof Orłowski.
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css