Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2005/06 :.
Leśnik Baligród-Brzozovia Brzozów 1:4 (0:3)

relacja  Leśnik Baligród - Brzozovia Brzozów
    17 kolejka 2006-04-09
Wyjściowe jedynastki:
Leśnik BaligródP.Łyskanycz - P.Stefanowski, P.Bryś, K.Graboń, P.Paczkowski - R.Gembuś, J.Krajewski, A.Osiniak, K.Różycki - D.Graboń, Ł.Buczek,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaJ.Krajewski (80' W.Chytła) K.Różycki (45' K.Sidor) D.Graboń (78' P.Bereżański) Ł.Buczek (78' M.Ostalecki)

Brzozovia Brzozów: D.Lorenc - O.Bujacz, M.Samborski, D.Dereń, D.Łukaszyk - G.Wojtowicz, T.Drożdżal, D.Barański, R.Pilszak - M.Korab, K.Orłowski,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaT.Drożdżal (80' D.Wojtowicz) M.Korab (60' M.Bednarczyk) K.Orłowski (65' T.Kobiałka)

Sędziowali Rafał Krężałek oraz Tomasz Jagieła, Stanisław Urbanek z Krosno

Gole 1 P.Stefanowski (83 z karnego)
1 M.Samborski (5), 2 M.Samborski (22), 3 G.Wojtowicz (40), 4 D.Barański (74),

Żółta kartka K.Różycki, K.Sidor, - D.Dereń,
-
Widzów 300
Broniąca się przed spadkiem Brzozovia sprawiła wielką niespodziankę, pokonując trzeciego w tabeli Leśnika na jego boisku. Goście szybko objęli prowadzenie po strzale z rzutu wolnego zza narożnika pola karnego. Piłka po rykoszecie zmyliła bramkarza Leśnika i wpadła do bramki. Drugi gol to również efekt strzału z wolnego tego samego zawodnika. Natomiast trzecia bramka padła po indywidualnej akcji G. Wojtowicza, który mijał kolejnych zawodników Leśnika, przebiegł pół boiska i pokonał Łyskanycza. Gospodarze nie wykorzystali idealnych okazji - m.in. w 27 min Buczek, który z 12 m posłał piłkę nad poprzeczką oraz w 33 min K. Różycki (spudłował z 8 m). Szczytem indolencji gospodarzy była sytuacja w 37 mm, kiedy to Gernbuś na 5 m minął bramkarza, ale potknął się i strzelił do pustej bramki tak anemicznie, że obrońcy Brzozovii zdołali dobiec i wybić piłkę.
Po przerwie Leśnik miał dużą przewagę, a Brzozovia wyprowadzała groźne kontry, czego efektem była czwarta bramka (Barański nie zmarnował okazji sam na sam z Łyskanyczem). Wcześniej po strzale Krajewskiego z 17 m piłka otarła się o słupek, a po uderzeniu Paczkowskiego z 18 m przeleciała nad spojeniem bramki. Gospodarze honorowego gola zdobyli po akcji Bereżaliskiego i strzale głową Ostaleckiego (wejście tych zawodników znacznie ożywiło grę Leśnika), po którym piłka trafiła w rękę obrońcy Brzozovii. Rzut karny zamienił na gola grający trener miejscowych Piotr Stefanowski.
- Sporo było przypadkowości w grze. Brzozovia potwierdziła moją opinię sprzed meczu, że jest drużyną wybieganą, świetnie przygotowaną przez trenera Marka Biegę. U nas fatalna skuteczność. Ponadto w najbliższym meczu w Świerzowej nie zagrają Kamil Różycki i Krzysztof Sidor, którzy będą pauzowali za kartki - martwił się po meczu prezes Leśnika Krzysztof Chytła.
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css