Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2005/06 :.
Leśnik Baligród-LKS Zarszyn 1:1 (1:0)

relacja  Leśnik Baligród - LKS Zarszyn
    14 kolejka 2005-11-06
Wyjściowe jedynastki:
Leśnik BaligródP.Łyskanycz - P.Stefanowski, K.Sidor, K.Graboń, W.Chytła - T.Sidor, R.Gembuś, P.Paczkowski, A.Osiniak - P.Bereżański, K.Różycki,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaW.Chytła (76' S.Różycki) A.Osiniak (89' D.Kaczmar) P.Bereżański (65' M.Ostalecki) K.Różycki (73' P.Oleksy)

LKS Zarszyn: Z.Haduch - Ł.Wacławski, B.Smolik, A.Stępień, D.Hodyr - G.Łochański, R.Szybka, A.Kłodowski, P.Stec - Ł.Buczek, B.Buczek,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaP.Stec (89' M.Buczek)

Sędziowali Grzegorz Roczniak oraz Wojciech Geldner, Ryszard Denega z Sanoka

Gole 1 P.Bereżański (18),
1 Ł.Buczek (83),

Żółta kartka P.Paczkowski, - Z.Haduch, D.Hodyr, B.Buczek,
-
Widzów 250
Mecz kolejki był interesującym widowiskiem. Oba zespoły ładnie grały, zaprezentowały ciekawy futbol pełen emocji. Po remisie na własnym boisku Leśnik stracił pozycję lidera w tabeli.
Gospodarze objęli prowadzenie w dramatycznych okolicznościach. Najpierw po strzale Paczkowskiego z około 18 m piłka odbiła się od słupka i wyszła po przekątnej na drugą stronę pola karnego. Tam dopadł futbolówkę K. Różycki, strzelił i znów trafił w słupek. Wreszcie Bereżański dobijał skutecznie. Goście twierdzili, że Haduch zdołał odbić piłkę przed linią bramkową. Sędzia liniowy Wojciech Geidner stwierdził, że piłka przekroczyła linię bramkową. Po konsultacji z arbitrem głównym gola został uznany, a protestujący Ha- duch ukarany żółtą kartką. W I połowie dużo było walki i gry przede wszystkim w środku boiska.
Po przerwie przeważał Zarszyn, a Leśnik nastawił się na grę z kontrataków. Juniorzy Ostalecki i Oleksy, którzy weszli na boisko trochę ożywili grę. Strzały Ł. Buczka, Łochańskiego obronił Łyskanycz. Podopieczni Macieja Bukłada wyrównali po zagraniu Steca z narożnika pola karnego i nieporozumieniu obrońców Leśnika, co wykorzystał Ł.Buczek i z bliska trafił do siatki. W końcówce obie drużyny dążyły do zmiany rezultatu. W 86 min po przejęciu piłki przez Ł.Buczka, który by szybszy od Łyskanycza (podawał futbolówkę do bramkarza Stefanowski) i do środkował, ale zbyt wysoko i jego brat B. Buczek nie sięgnął głową, a jedynie musnął. W 89 min w zamieszaniu na polu karnym gości, Chytła zbyt lekko uderzył piłkę z półobrotu i z linii bramkowej wybili ją obrońcy Zarszyna.
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css