Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2005/06 :.
Leśnik Baligród-Bieszczady Ustrzyki Dolne 0:1 (0:0)

relacja  Leśnik Baligród - Bieszczady Ustrzyki Dolne
    12 kolejka 2005-10-23
Wyjściowe jedynastki:
Leśnik BaligródP.Łyskanycz - P.Stefanowski, K.Sidor, K.Graboń, W.Chytła - T.Sidor, R.Gembuś, J.Krajewski, A.Osiniak - K.Różycki, P.Bereżański,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaA.Osiniak (73' D.Kaczmar) P.Bereżański (73' M.Ostalecki)

Bieszczady Ustrzyki Dolne: P.Sawczyn - P.Florek, K.Demkowski, K.Gromala, A.Majer - M.Łoch, N.Słotwiński, P.Lasek, B.Kołodziej - A.Kuc, W.Tarnolicki,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaP.Lasek (80' G.Kołodziej) B.Kołodziej (89' E.Szmyd) A.Kuc (89' K.Czerwonka) W.Tarnolicki (87' K.Szumański)

Sędziowali Leszek Śnieżek oraz Rafał Żychowski, Artur Szelc z Krosna

Gole
1 W.Tarnolicki (54),

Żółta kartka P.Stefanowski, W.Chytła, J.Krajewski, A.Osiniak, - K.Gromala, M.Łoch, N.Słotwiński, W.Tarnolicki,
-
Widzów 300
Bieszczady wygrały zasłużenie. Przeciwko Leśnikowi zagrali byli piłkarze tego klubu Artur Majer i Przemysław Lasek.
W derbach bieszczadzkich w I połowie lekką przewagę mieli goście, grający z wiatrem. W 3 min po dośrodkowaniu z lewej strony boiska na tzw. długi słupek, strzelał z 8 m B. Kołodziej, piłka trafiła w ziemię, skozłowałal Łyskanyczowi po rękach wyszła na róg. Cztery minuty później płaskim strzałem próbował zaskoczyć bramkarza Leśnika Łoch, ale Łyskanycz z kłopotami, ale w sumie dosyć pewnie opanował piłkę. Wiele kontrowersji wywołała sytuacja w 22 min. Gospodarze domagali się rzutu karnego za zagranie piłki ręka w polu karnym przez obrońcę Bieszczadów. Sędzia główny mógł nie widzieć tej sytuacji, a asystent liniowy był 10 m od tego miejsca. Dwie minuty później Słotwiński z 14 m posłał piłkę nad poprzeczką bramki. Gospodarze pierwszą groźną sytuację stworzyli w 37 min po rzucie wolnym Stefanowskiego i zagraniu Gembusia z 8 m, lecz nikt z partnerów nie zamknął akcji strzałem i piła przeleciała pół metra obok słupka. Natomiast w 39 min po płaskim strzale Gembusia (Stefanowski i K. Różycki zasłaniali lot piłki), Sawczyn z największym trudem wybił piłkę. Po przerwie przestał wiać wiatr. Bieszczady miały nadal lekką przewagę. Zwycięskiego gola goście zdobyli po wrzutce piłki na pole karne przez Słotwińskiego i błędzie Łyskanycza, który krzyknął: moja! i nie złapał piłki, a Tarnolicki skierował futbolówkę do pustej bramki. Goście atakowali i byli zespołem lepszym. Miejscowi jedynie w 74 min po akcji Gembusia i strzale tego zawodnika z 20 m (nie trafił w bramkę), poważniej zagrozili Bieszczadom. Leśnik w końcówce przeważał. Bieszczady broniły się całym zespołem. W 88 min Stefanowski uderzał z wolnego (25 m) i Sawczyn w ładnym stylu obronił.
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css