Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2004/05 :.
Leśnik Baligród-Iwonka Iwonicz 6:2 (1:1)

relacja  Leśnik Baligród - Iwonka Iwonicz
    6 kolejka 2004-09-12
Wyjściowe jedynastki:
Leśnik BaligródP.Łyskanycz - A.Majer, W.Piechnik, K.Graboń, W.Chytła - P.Paczkowski, R.Gembuś, T.Sidor, Ł.Biłas - P.Bereżański, D.Kaczmar,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaW.Chytła (82' P.Lasek) Ł.Biłas (55' P.Miller) P.Bereżański (63' S.Rachwał)

Iwonka Iwonicz: M.Małeta - A.Uliasz, H.Głowacki, M.Batorski, M.Polakowski - J.Litwin, Ł.Pulnar, D.Szczukiewicz, D.Kinel - N.Koszela, D.Wanat,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaD.Kinel (80' P.Zięba) N.Koszela (75' K.Węgrzyn)

Sędziowali Leszek Lewicki oraz Ryszard Denega, Tomasz Wójcik z Sanoka

Gole 1 P.Bereżański (23), 2 P.Miller (75), 3 T.Sidor (79), 4 P.Miller (82), 5 S.Rachwał (85), 6 A.Majer (90),
1 N.Koszela (38), 2 Ł.Pulnar (53),

Żółta kartka R.Gembuś, - A.Uliasz, Ł.Pulnar, Ł.Pulnar, N.Koszela,
Czerwona kartka - Ł.Pulnar(89),
Widzów: 200
W I połowie było dużo walki, dużo biegania za piłką, ale mało efektów. Leśnik objął prowadzenie po podaniu Paczkowskiego i strzale Bereżańskiego, który wyszedł sam na sam z bramkarzem Iwonki. Goście wyrównali po błędzie Łyskanycza, który niefortunnie podał piłkę zawodnikowi Iwonki. Przyjezdni objęli prowadzenie po błędzie Leśnika w środku boiska, Pulnar wyszedł sam przed bramkarza miejscowych i strzelił nie do obrony.
Miejscowi mogli wyrównać w 63 mln, ale faulowany Sidor nie wykorzystał rzutu karnego (piłka odbiła się od słupka). Leśnik wyrównał po zagraniu z wolnego Rachwała i strzale Millera w polu karnym. Cztery minuty później po akcji meczu i strzale Sidora, Leśnik wyszedł na prowadzenie. Czwarty gol to efekt rzutu wolnego z lewej strony (30 m) K. Grabonia, bramkarz Iwonki podbił jeszcze piłkę, a Miller głową skierował futbolówkę do siatki. Natomiast piąty gol padł po klasycznym kontrataku zakończonym strzałem Rachwała. W 86 min po wrzutce Iwonki, obrońca Leśnika odbił piłkę na 30 m, a Węgrźyn zdecydował się na natychmiastowy strzał i futbolówka trafiła w słupek. Ostatniego gola miejscowi zdobyli po strzale z wolnego (26 m) R. Gembusia, a skozłowaną piłkę wpakował do siatki Majer. W Leśniku bardzo korzystne okazały się zmiany oraz roszady w ustawieniu.
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css