Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2004/05 :.
Leśnik Baligród-Orzeł Bażanówka 1:2 (0:0)

relacja  Leśnik Baligród - Orzeł Bażanówka
    29 kolejka 2005-06-19
Wyjściowe jedynastki:
Leśnik BaligródP.Łyskanycz - A.Majer, W.Chytła, K.Sidor, K.Graboń - J.Krajewski, P.Paczkowski, T.Sidor, P.Lasek - D.Kaczmar, D.Graboń, R.Gembuś,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaP.Lasek (45' D.Kaczmar (84' P.Świetlicki) D.Graboń (57' P.Bereżański)

Orzeł Bażanówka: P.Kalityński - B.Kowalczyk, T.Kalityński, M.Wójcik, T.Kowalewicz - R.Pielech, S.Kowalczyk, D.Niemiec, J.Biłas - M.Radwański, Ł.Sabat,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaD.Niemiec (50' Ł.Adamiak) M.Radwański (81' W.Żebracki) Ł.Sabat (89' K.Niemiec)

Sędziowali Leszek Lewicki oraz Maciej Mazur, Robert Gurgacz z Sanoka

Gole 1 A.Majer (89),
1 T.Kowalewicz (57 z karnego) 2 M.Radwański (80),

Żółta kartka W.Chytła, W.Chytła, - D.Niemiec, J.Biłas,
Czerwona kartkaW.Chytła(59), - J.Biłas(76),
Widzów: 150
W I połowie był to słaby mecz. Leśnik zbytnio się nie wysilał, a Orzeł był bardziej zmotywowany do aktywniejszej gry. Pierwsza groźna akcja w 25 min gości po błędzie Leśnika zakończyła się groźnym strzałem Pielecha z 8 m. Piłka zmierzającą w kierunku opuszczonej przez Łyskanycza bramki akurat trafiła w głowę Chytły i wyszła poza boisko. Po zagraniu z rogu Łyskanycz znów nie złapał piłki, którą odbił na 4 metr do nie obstawionego S. Kowalczyka, który fatalnie przestrzelił. W 31 min po kontrataku Leśnika, Paczkowski z 18 m strzelił i piłka po rykoszecie przeleciała tuż nad spojeniem słupka z poprzeczką. Pięć minut później Sabat ograł Laska i uderzył z narożnika pola karnego, ale nie trafił w bramkę. Gospodarze pierwszą groźną akcję przeprowadzili w 40 min. Po trzech podaniach piłki, Gembuś niemal był sam przed bramkarzem, ale dogonił go obrońca Orła i zawodnik gospodarzy naciskany strzelił z 18 m, ale piłka przeleciała nad spojeniem słupka z poprzeczką.
Druga połowa zaczęła się od lepszej gry Leśnika, ale to goście zdobyli gola, który wywołał wiele kontrowersji w zespole gospodarzy. Sędzia podyktował rzut karny w momencie kiedy piłka nie była w grze. Orzeł przymierzał się do wykonania rzutu rożnego, a w polu karnym przepychali się zawodnicy obu drużyn. Jeden z piłkarzy Orła przewrócił się w wyniku - jak twierdzą gospodarze - bo był oparty o Chytłę. Sędzia uznał to faul i ukarał żółtą kartką Chytłę oraz podyktował rzut karny, który wykorzystał Kowalewicz. Dwie minuty później za ostrą wymianę zdań Chytły z sędzią, zawodnik Leśnika ukarany został drugą żółtą kartką i usiał opuścić boisko. W 75 min po wolnym Paczkowskiego, T. Sidor strzelał głową z 9 m, ale nie trafił w bramkę. Po natychmiastowym kontrataku gości Łyskanycz wybił piłkę na róg po strzale Sabata. Drugiego gola goście zdobyli po groźnym kontrataku i strzale Radwańskiego z 18 m. Piłka wpadła do siatki tuż przy słupku. W 85 min dobrej okazji (z 8 m) nie wykorzystał Świetlicki, który przestrzelił. Gospodarze zdobyli gola po zagraniu Krajewskiego do Majera i strzale grającego trenera w polu karnym. Tym samym Leśnik, z wyjątkiem meczu z Naftą, nie wygrał już żadnego spotkania na swoim stadionie. Gospodarze mieli duże pretensje do pracy sędziego, który - ich zdaniem - popełnił zbyt dużo błędów.
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css