Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2004/05 :.
Start Rymanów-Leśnik Baligród 0:2 (0:2)

relacja  Start Rymanów - Leśnik Baligród
    24 kolejka 2005-05-22
Wyjściowe jedynastki:
Start Rymanów: G.Kielar - M.Szajna, D.Hodyr, Ł.Markowski, S.Cetnarski - M.Kossakowski, G.Kamiński, B.Klimkiewicz, A.Pelczar - M.Bogdański, P.Kędzior,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaB.Klimkiewicz (68' G.Krukar) P.Kędzior (58' J.Pelczarski)

Leśnik Baligród T.Rachwał - A.Majer, K.Sidor, K.Graboń, J.Krajewski - P.Paczkowski, R.Gembuś, T.Sidor, S.Rachwał - D.Graboń, K.Różycki, P.Lasek,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaT.Sidor (88' P.Świetlicki) S.Rachwał (84' D.Kaczmar) D.Graboń (45' P.Bereżański) K.Różycki (61' P.Lasek (85'

Sędziowali Hubert Mańko oraz Paweł Haduch, Tomasz Geldner z Sanoka

Gole 1 R.Gembuś (42), 2 P.Paczkowski (45),

Żółta kartka - T.Sidor,
Czerwona kartka - P.Lasek(85),
Widzów: 200
Dla Startu był to jeden z meczów ostatniej szansy na uratowanie się przed spadkiem. Przez pierwsze 10 minut obie drużyny jakby sprawdzały swoje możliwości. Pierwszy strzał (niecelny) w 12 min oddali w kierunku bramki gospodarzy zawodnicy z Baligrodu. Miejscowi mogli objąć prowadzenie w 16 mm, ale po strzale z 8 m Kossakowskiego piłka odbiła się od słupka i wyszła w pole! Dwie minuty później po akcji A. Pelczarskiego, Cetnarski nie sięgnął piłki w polu karnym. Później Kossakowski strzelał zza pola karnego, ale nie trafił w bramkę. Leśnik groźnie kilka razy kontratakował. Przez kilka minut gra to czyła się w środku boiska, a końcówka należała do Leśnika. Najpierw Robert Gembuś ograł obrońców Startu i płaskim strzałem pokonał z kilku metrów Kielara. Trzy minuty później było 0-2 po zagraniu z rogu i strzale z narożnika pula karnego Piotra Paczkowskiego. Kapitan drużyny Leśnika miał szczególne powody do radości, bo właśnie urodził mu się syn Patryk. Była tradycyjna kołyska od kolegów, a po meczu gratulacje i życzenia od kierownictwa klubu.
- Synowi Piotra Paczkowskiego zakładamy już kartę zawodniczą w klubie - żartował prezes Leśnika Krzysztof Chytła.
Mniej powodów do zadowolenia miał Start. Gospodarze po przerwie atakowali, przeważali, ale nie potrafili zdobyć gola. Leśnik bardzo umiejętnie rozbijał ataki i kontratakował zadowolony z wyniku. W 85 min Krukar wychodził na czystą pozycję, a Lasek przewrócił go łapiąc za koszulkę. Rzut wolny z 16 m wykonywał J.Pelczarski. Piłka odbiła się w stojących w tzw. murze zawodników Leśnika, a następnie została przerzucona przez T.Rachwała nad poprzeczkę.
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css