Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2004/05 :.
Leśnik Baligród-LKS Zarszyn 0:2 (0:1)

relacja  Leśnik Baligród - LKS Zarszyn
    22 kolejka 2005-05-08
Wyjściowe jedynastki:
Leśnik BaligródT.Rachwał - K.Graboń, W.Chytła, K.Sidor, J.Krajewski - P.Paczkowski, R.Gembuś, D.Kaczmar, S.Rachwał - D.Graboń, K.Różycki,
Zmiany:
Zmiany Leśnika

LKS Zarszyn: Z.Haduch - B.Smolik, P.Stefanowski, P.Kuzian, A.Stępień - Ł.Wacławski, A.Kłodowski, E.Latusek, H.Gibczyński - D.Jęczkowski, Ł.Buczek,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaH.Gibczyński (45' R.Szybka)

Sędziowali Piotr Ekiert oraz Leszek Śnieżek, Grzegorz Gądela z Krosna

Gole
1 Ł.Buczek (7), 2 R.Szybka (72),

Żółta kartka K.Graboń, K.Sidor, P.Paczkowski, - E.Latusek,
-
Widzów: 50
Przed meczem przeszła nad Baligrodem burza z opadami gradu. Gdy zaczęli grać piłkarze padał już tylko deszcz. Na ciężkim boisku skuteczniejsza była taktyka gości (dalekie podania miejscowych obrony do ataku) od gry miejscowych (mnóstwo podań). Zarszyn objął prowadzenie po rzucie wolnym ze środka boiska Stefanowskiego, który zacentrował piłkę na pole karne. Bramkarz Leśnika przez nikogo nieatakowany krzyknął: moja! Piłka jednak odbiła się od klatki piersiowej T. Rachowała, a Buczek dopadł futbolówkę i skierował do pustej bramki. W 27min Leśnik był bliski wyrównania, ale po akcji lewą stroną boiska S. Rachwała, który z narożnika pola karnego zacentrował, nikt z je go kolegów nie doszedł do piłki. W 30 min mogło być 0-2 po błędzie zawodników Leśnika i akcji lewą stroną gości oraz dośrodkowaniu do Buczka, który jednak z 5 m trafił w poprzeczkę, a powracający obrońcy gospodarzy wybili piłkę. Sporo kontrowersji wywołała sytuacja w 38 mm, gdy sędzia nie uznał gola dla Leśnika. Piłka wybijana przez bramkarza gości trafiła w plecy Stefanowskiego, a odbitą przejął S Rachwał i skierował do bramki Zarszyna. Sędzia liniowy Grzegorz Gądela zasygnalizował jednak przewinienie zawodnika gospodarzy i gol nie został uznany.
Po przerwie gospodarze zaatakowali, ale akcje na grząskiej murawie nie przyniosły żadnych efektów. W 58 min po faulu na Paczkowskim, poszkodowany wykonywał z 18 m rzut wolny. Jego płaski strzał w bardzo ładnym stylu obronił Z. Haduch, odbijając piłkę, a dobitka z 14 m D. Grabonia była niecelna. Goście zdobyli w 72 min drugiego gola po strzale Szybki. Bramkarz Leśnika T. Rachwał złapał piłkę w powietrzu. Zdaniem sędziego liniowego Grzegorza Gądeli piłka przekroczyła już linię bramkową i główny arbiter gola uznał. Gospodarze protestowali, nie mogąc pogodzić się z decyzją arbitra. Ich zdaniem sędzia liniowy nie mógł dokładnie widzieć, bo stał 7 metrów od linii końcowej boiska. Leśnik mógł zdobyć kontaktowego gola w 77 mm, ale S. Rachwał z 8 m nie trafił do pustej bramki. W końcówce meczu było sporo nerwowości i sędziowie mieli problemy z zapanowaniem nad sytuacją na boisku. Leśnik za grał bardzo słaby mecz.
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css