Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2004/05 :.
Piast Miejsce Piastowe-Leśnik Baligród 0:1 (0:1)

relacja  Piast Miejsce Piastowe - Leśnik Baligród
    10 kolejka 2004-10-10
Wyjściowe jedynastki:
Piast Miejsce Piastowe: M.Różowicz - T.Sico, A.Jaracz, Ł.Łuszcz, P.Kolodczejczyk - J.Szajna, J.Kielar, J.Żak, M.Bożek - Ł.Zając, R.Pasierbowicz,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaŁ.Zając (45' K.Paczosa) R.Pasierbowicz (55' A.Olejarski)

Leśnik Baligród P.Łyskanycz - A.Majer, W.Piechnik, K.Graboń, W.Chytła - P.Paczkowski, R.Gembuś, T.Sidor, S.Rachwał - D.Kaczmar, P.Miller,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaP.Miller (48' Ł.Biłas)

Sędziowali Marcin Samborowski oraz Piotr Ekiert, Beata Wosiewicz z Krosna

Gole 1 P.Paczkowski (33),

Żółta kartka J.Szajna, - S.Rachwał, - Ł.Biłas,

Widzów: 150
Mecz rozgrywany na boisku częściowo pokrytym kałużami wody nie był zbyt interesującym widowiskiem. Stał na słabym poziomie, a w poczynaniach piłkarzy obydwu drużyn dużo było chaosu. Już w 4 min po pierwszej akcji gospodarzy lewą stroną boiska, Bożek zagrał na 7 m do Kolodczejczyka, którego strzał głową był jednak niecelny. Następna akcja Piasta miała miejsce dopiero w 20 min po wyjściu ze środka, długim podaniu Bożka do Szajny, który z najbliższej odległości nie trafił w bramkę. Gra toczyła się głównie w środku. W 33 min goście zdobyli gola, jak się potem okazało zwycięskiego, po podaniu do Paczkowskiego, który wbiegł w pole karne, minął Jaracza, wyszedł sam na sam z bramkarzem gospodarzy i posłał piłkę obok interweniującego Różowicza do siatki. Piast nie był w stanie zagrozić bramce gości. Natomiast w środku boiska trwała twarda walka.
II połowa była również chaotyczna. W 58 min po strzale R. Gembusia i rykoszecie piłka spadła na siatkę bramki z góry. Od 60 min Piast ruszył do ataku. Podopieczni trenera Mariusza Bębna zagrali nieco lepiej. Po akcji Bożka, Zak był sam przed bramkarzem, ale Łyskanycz skrócił kąt i pewnie obronił. W 65 min po kolejnej akcji Piasta, Olejarski z głębi pola zagrał do Paczosy, który jednak uderzył piłkę zbyt lekko, by móc zaskoczyć bardzo dobrze spisującego się w całym meczu Łyskanycza. Natomiast Leśnik przeprowadził szybki kontratak i w 73 min Rachwał strzelał z 20 m, ale Różowicz nie dał się zaskoczyć i wybił piłkę na róg. Trochę kontrowersji wzbudziła sytuacja w 89 mm, gdy po akcji i zagraniu Szajny z boku na pole karne, Olejarski w gąszczu głową wpakował piłkę do siatki. Arbiter gola nie uznał, bo asystentka liniowa Beata Wosiewicz zasygnalizowała wcześniej pozycję spaloną.
Źródło:Dziennik Polski
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css