Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2003/2004 :.
Brzozovia Brzozów-Leśnik Baligród 1:1 (1:0)

relacja  Brzozovia Brzozów - Leśnik Baligród
    6 kolejka 2003-09-07
Wyjściowe jedynastki:
Brzozovia Brzozów: B.Sołtysik - P.Garbiński, K.Orłowski, K.Fugas, W.Szarek - M.Bednarczyk, G.Pastuszak, G.Wojtowicz, M.Samborski - M.Korab, R.Pilszak,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaK.Fugas (48' A.Kędra) M.Bednarczyk (46' S.Szewczyk) M.Samborski (48' D.Drwięga)

Leśnik Baligród P.Łyskanycz - A.Majer, W.Piechnik, W.Chytła, J.Jaworski - P.Paczkowski, M.Łoch, T.Sidor, K.Graboń - D.Kaczmar, D.Graboń,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaT.Sidor (89' P.Świetlicki) K.Graboń (80' Ł.Czenczek) D.Kaczmar (76' Z.Prystasz) D.Graboń (85' P.Bereżański)

Sędziowali Piotr Golema oraz Andrzej Świder, Paweł Macek z Rzeszowa

Gole 1 K.Graboń (65),
1 R.Pilszak (25),

Żółta kartka W.Szarek, M.Bednarczyk, G.Pastuszak, - P.Paczkowski, - M.Łoch, - K.Graboń,

Widzów: 250
Początek należał do gości, którzy mieli optyczną przewagę, ale nie stworzyli dogodnej sytuacji do zdobycia gola. Grali zdecydowanie, chwilami ostro (dwie żółte kartki w pierwszym kwadransie), częściowo zaskakując miejscowych. Potem Brzozovia opanowała sytuację, prezentując interesującą grę kombinacyjną. Miejscowi zdobyli gola w 25 min po indywidualnej akcji i minięciu obrońców Leśnika przez Rafała Pilszaka, który strzałem z 12 m pokonał Jana Łyskanycza. Gospodarze w I połowie mieli jeszcze trzy znakomite sytuacje do zdobycia gola - strzelali Orłowski (16), Korab (32) i Pilszak (45), który z 20 m nie trafił do pustej bramki. Leśnik nastawił się na grę z kontrataków i czyhał na każdą sprzyjającą okazję do przeprowadzenia szybkiej akcji.
Druga część meczu była wyrównana. Brzozovia zagrała znacznie poniżej swoich możliwości i zdecydowanie słabiej w porównaniu z I połową. Natomiast Leśnik zagrał bardzo ambit nie i coraz częściej goście przedostawali się pod bramkę Sołtysika. Drużyna Artura Majera miała więcej z tzw. gry. W zespole gospodarzy poprawnie zagrała jedynie obrona, natomiast całkowicie zawiodła druga linia i napastnicy. Słaby występ zanotował także grający trener Brzozovii Grzegorz Pastuszak. Goście wyrównali po jednej ze składnych akcji, zakończonej ładnym strzałem Krzysztofa Grabonia. Piłka po jego strzale z 11 m wpadła do bramki tuż przy słupku i Sołtysik nie miał szans na obronę. Dwie minuty później Brzozovia mogła zdobyć gola, ale po akcji prawą stroną boiska Koraba i zagraniu na pole karne, Pilszak z 10 m me trafił w bramkę. Piłka poszybowała metry nad poprzeczką. Gospodarze rozczarowali swoją grą wiernych kibiców w Brzozowie.
 
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css