Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2003/2004 :.
Górnik Strachocina-Leśnik Baligród 2:0 (1:0)

relacja  Górnik Strachocina - Leśnik Baligród
    29 kolejka 2004-06-13
Wyjściowe jedynastki:
Górnik Strachocina: M.Boruta - P.Patronik, D.Czopor, P.Florek, Z.Dutkiewicz - A.Żańczak, D.Romerowicz, W.Patronik, S.Walus - J.Płoucha, I.Zarzyka,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaA.Żańczak (72' J.Wroniak)

Leśnik Baligród P.Łyskanycz - A.Majer, W.Piechnik, K.Graboń, W.Chytła - P.Paczkowski, M.Łoch, M.Tokarczyk, A.Mielnik - P.Bereżański, D.Kaczmar,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaM.Tokarczyk (50' Ł.Biłas)

Sędziowali Mojsej oraz Peter Istana, Marcel Tail z Słowacji

Gole
1 I.Zarzyka (14), 2 I.Zarzyka (48),

Żółta kartka

Widzów: 100
Obie drużyny już wcześniej zapewniły sobie utrzymanie i grały jedynie o prestiż. Górnik miał przewagę od początku. Gospodarze objęli prowadzenie po podaniu Dutkiewicza do Zarzyki, który w polu karnym strzałem w tzw. krótki róg pokonał bramkarza Leśnika. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i trafiła do siatki.
Podopieczni trenera Wiesława Maślanego zdobyli drugie go gola po akcji Zańczaka, podaniu do Walusa, który z lewej strony dośrodkował, a Zarzyka z 14 m przelobował wybiegającego z bramki Łyskanycza. Piłka wpadła pod poprzeczkę. W 53 min po błędzie obrońcy Górnika, strzał Mielnika z 9 m zablokowali defensorzy gospodarzy. Dwie minuty później z autu wrzucił piłkę Zarzyka, a Chytła tak niefortunnie wybijał, że futbolówka trafiła w słupek. W 60 min Bereżański był sam na sam z Borutą, który wybiegł na 15 m, wygrał ten pojedynek. Minutę później strzał Biłasa z 17 m bramkarz Górnik znów pewnie obronił. Natomiast w 68 min po zagraniu Żańczaka do Płouchy, ten drugi był sam przed bramkarzem, ale Łyskanycz spisał się bardzo dobrze. W 71 min po dośrodkowaniu Żańczaka, strzelał głową z 7 m Płoucha i trafił w poprzeczkę. W 78 min J. Wroniak zagrał do Płouchy, który będąc sam przed bramkarzem zwlekał ze strzałem i obrońca zablokował mu piłkę. Minutę później po kontrataku gości, Kaczmar strzelił, a Czopor wybił piłkę z pustej bramki. W 83 min po akcji Dutkiewicza lewą stroną, Walus strzelał z 7 m, ale trafił w bramkarza. Minutę później Walus stracił piłkę w środku, która trafiła do Bereżańskiego na 20 m, wpadł w Pole karne, gdzie upadł, a sędzia słowacki podyktował rzut karny. Strzał Łocha z 11 m obronił Boruta.
 
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css