Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2003/2004 :.
Rafineria Czarni II Jasło-Leśnik Baligród 1:2 (0:2)

relacja  Rafineria Czarni II Jasło - Leśnik Baligród
    25 kolejka 2004-05-23
Wyjściowe jedynastki:
Rafineria Czarni II Jasło: A.Abramowicz - M.Ciciora, M.Wietecha, .Grajewski, M.Berkowicz - D.Dziedzic, Ł.Pytlowany, P.Smagacki, A.Semla - Ł.Gryboś, Ł.Dedo,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaA.Abramowicz (45' W.Cichoń) P.Smagacki (45' P.Chrząszcz) Ł.Gryboś (45' R.Dyląg)

Leśnik Baligród P.Łyskanycz - A.Majer, W.Piechnik, K.Graboń, W.Chytła - P.Paczkowski, M.Łoch, T.Sidor, A.Mielnik - D.Kaczmar, P.Bereżański,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaD.Kaczmar (88' M.Tokarczyk) P.Bereżański (75' Ł.Biłas)

Sędziowali Bogusław Cysarz oraz Jerzy Bogacz, Edward Szczurek z Dukli

Gole 1 M.Łoch (25), 2 T.Sidor (43),
1 Ł.Pytlowany (78),

Żółta kartka M.Berkowicz, - A.Majer, - W.Piechnik,

Widzów: 100
Rezerwy IV-ligowców poniosły drugą porażkę z rzędu. Na śliskiej murawie, przy padającym deszczu, znacznie lepiej czuli się leśnicy, przewyższający jaślan warunkami fizycznymi. Wprawdzie to gospodarze niemal cały czas atakowali, lecz groźniejsi z kontry goście niespodziewanie wywieźli 3 punkty z Jasła. W 13 min wydawało się, że boisko opuści Abramowicz, który zderzył się z dwoma zawodnikami. Po zabiegach medycznych powrócił jednak do bramki. W 19 min Ciciora uderzył obok spojenia słupka z poprzeczką, a sześć minut później goście objęli prowadzenie, gdy wyprowadzili błyskawiczną kontrę. Piłkę uderzył z około 20 metrów Łoch i wpadła do bramki. W 43 min przyjezdni wykonywali rzut wolny z ostrego kąta (Łoch) i Abramowicz tak niefortunnie interweniował, że wybił piłkę wprost pod nogi Sidora, a ten z bliska dopełnił formalności. Jeszcze w 45 min miejscowi mieli szansę na kontaktową bramkę, ale Ciciora nie trafił do pustej bramki.
Trener gospodarzy Ryszard Tuleja w przerwie zmienił 3 zawodników, w tym bramkarza i w II połowie miejscowi rzucili się do odrabiania strat. Leśnik bronił się niemal całą drużyną. Goście wykopywali piłkę gdzie się tylko da. Jaślanom brakowało precyzji albo pudłowali i nie byli w stanie pokonać nieźle spisującego się Łyskanycza. Honor jaślan częściowo uratował Pytlowany, który z bliska zdobył jedynego gola.
 
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css