Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2003/2004 :.
Iwonka Iwonicz-Leśnik Baligród 1:1 (1:0)

relacja  Iwonka Iwonicz - Leśnik Baligród
    23 kolejka 2004-05-09
Wyjściowe jedynastki:
Iwonka Iwonicz: M.Sabatowski - K.Wierdak, P.Zięba, M.Batorski, D.Kinel - Ł.Pulnar, P.Kolodczejczyk, L.Ziembicki, A.Uliasz - J.Rygiel, N.Koszela,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaK.Wierdak (63' D.Bajorko)

Leśnik Baligród P.Łyskanycz - A.Majer, W.Piechnik, K.Graboń, W.Chytła - P.Paczkowski, M.Łoch, P.Lasek, A.Mielnik - D.Kaczmar, D.Graboń,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaP.Lasek (46' T.Sidor) D.Kaczmar (70' Ł.Czenczek) D.Graboń (83' P.Bereżański)

Sędziowali Krzysztof Wojnar oraz Grzegorz Gądela, Dariusz Winiarski z Krosna

Gole 1 Ł.Czenczek (70),
1 P.Kolodczejczyk (42),

Żółta kartka D.Bajorko, D.Kinel, J.Rygiel, - W.Chytła, - P.Paczkowski, - D.Kaczmar,

Widzów: 200
Obie drużyny chciały wygrać, dlatego kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Mecz był szybki, akcje zmieniały się na przemian. Już w 1 min Koszela z 10 m uderzył pod poprzeczkę i sprawdził umiejętności Łyskanycza, który wybił piłkę na róg. Minutę później po akcji i strzale Łocha wzdłuż bramki, piłki nikt nie skierował do bramki. W 6 min przed szansą zdobycia gola stanął Kaczmar, ale z 8 m nie zdołał pokonać Sabatowskiego, który zdążył wybić piłkę. W 13 min D. Graboń popisał się mocnym, lecz minimalnie niecelnym, strzałem. W podobny sposób prze strzelił w 22 min z ostrego kąta Rygiel. Trzy minuty później Kaczmar z 5 m próbował przelobować Sabatowskiego, który jednak zdołał wybić piłkę na róg. Iwonka objęła prowadzenie po podaniu Rygla na 20 m, gdzie Kołodziejczyk z pierwszej piłki popisał się potężnym strzałem i Łyskanycz był bezradny.
Po przerwie Iwonka miała nawet sporą przewagę, ale nie zdołała jej wykorzystać. W 53 min przestrzelił Koszela, trzy mi nuty później po zagraniu z kornera L. Ziembickiego, znów Koszela uderzał głową i piłka przeleciała ponownie nad poprzeczką. Goście zdobyli wyrównującego gola po kontrataku. Łoch w polu karnym ograł jeszcze obrońców i z 6 m nie dał szans Sabatowskiemu. Kilkadziesiąt sekund później Kinel wybił piłkę zmierzającą do bramki. W 80 min znów Koszela minimal nie przestrzelił, a w 90 min uderzał z wolnego Rygiel. Piłkę zmierzającą pod poprzeczkę złapał bramkarz Leśnika.
 
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css