Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2003/2004 :.
Leśnik Baligród-Brzozovia Brzozów 1:1 (0:1)

relacja  Leśnik Baligród - Brzozovia Brzozów
    21 kolejka 2004-04-25
Wyjściowe jedynastki:
Leśnik BaligródP.Łyskanycz - A.Majer, W.Piechnik, K.Graboń, S.Rachwał - P.Paczkowski, M.Łoch, T.Sidor, A.Mielnik - Ł.Czenczek, D.Graboń,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaT.Sidor (88' W.Chytła) Ł.Czenczek (70' D.Kaczmar) D.Graboń (80' P.Bereżański)

Brzozovia Brzozów: D.Lorenc - W.Szarek, K.Fugas, K.Orłowski, M.Bednarczyk - A.Kędra, K.Smoleń, P.Wojtowicz, G.Wojtowicz - G.Pastuszak, R.Pilszak,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaM.Bednarczyk (22' M.Korab) A.Kędra (60' S.Szewczyk)

Sędziowali Marcin Samborowski oraz Rafał Krężałek, Grzegorz Gądela z Krosna

Gole 1 T.Sidor (70),
1 G.Wojtowicz (2),

Żółta kartka W.Piechnik, S.Rachwał, S.Rachwał, P.Paczkowski, Ł.Czenczek, - K.Fugas, K.Orłowski, M.Bednarczyk, A.Kędra, P.Wojtowicz, G.Wojtowicz,
Czerwona kartkaS.Rachwał(60), -
Widzów: 250
Goście w pierwszej akcji w meczu zdobyli gola. Do zagranej z rogu piłki wyskoczył Grzegorz Wojtowicz i strzałem głową nie dał szans na obronę piłki Łyskanyczowi. W 10 min mogło być już 0-2, ale G. Wojtowicz z 3 m nie pokonał Łyskanycza, który umiejętnie wyłapał piłkę napastnikowi Brzozovii, będącemu w idealnej sytuacji. Goście w I połowie mieli przewagę. Leśnik mógł wyrównać w 28 min, ale po strzale Łocha z rzutu wolnego (17 m), piłka przeleciała nad stojącymi w tzw. murze zawodnikami z Brzozowa, lecz Lorenc nie dał się zaskoczyć. Natomiast w 38 min po strzale P. Wojtowicza z 11 m świetnie spisał się Łyskanycz. Leśnik był bliski wyrównania w 44 min. ale po strzale z 5 m Paczkowskiego, obrońcy Brzozovii wybili piłkę z pustej bramki, a dobitka Grabonia była niecelna. W 21 min w wyniku zderzenia, złamania ręki doznał Bednarczyk i został odwieziony do szpitala.
Po przerwie obie drużyny walczyły najczęściej w środku boiska. W 61 min po strzale z rzutu wolnego (17 m) strzelał Smoleń. Piłka trafiła w stojących w tzw. murze zawodników Leśnika, jeszcze raz dobijał zawodnik Brzozovii, ale ponownie futbolówkę skutecznie zablokowali gospodarze. Leśnik wyrównał po dośrodkowaniu z wolnego Łocha, piłkę wycofał na 14 m Paczkowski, a Sidor posłał futbolówkę w tzw. okienko bramki. W samej końcówce meczu, najpierw ładnie, lecz minimalnie niecelnie, strzelał z 16 m Mielnik. Chwilę później po strzale G. Wojtowicza, bramkarz Leśnika złapał piłkę. Od 60 min Leśnik grał w osłabieniu, bo za drugą żółtą kartkę boisko musiał opuścić Rachwał.
 
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css