Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2003/2004 :.
Piast Miejsce Piastowe-Leśnik Baligród 0:0 (0:0)

relacja  Piast Miejsce Piastowe - Leśnik Baligród
    15 kolejka 2003-11-09
Wyjściowe jedynastki:
Piast Miejsce Piastowe: M.Różowicz - J.Ekiert, T.Słowik, W.Grochowski, Ł.Łuszcz - P.Ginalski, P.Czekański, Ł.Celny, J.Kielar - M.Bożek, K.Pelczar,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaŁ.Łuszcz (45' R.Pasierbowicz)

Leśnik Baligród P.Łyskanycz - A.Majer, W.Piechnik, K.Graboń, J.Jaworski - P.Paczkowski, M.Łoch, T.Sidor, A.Mielnik - R.Szewczyk, Ł.Czenczek,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaP.Paczkowski (60' P.Bereżański) A.Mielnik (88' Z.Prystasz) Ł.Czenczek (70' D.Kaczmar)

Sędziowali Piotr Ekiert oraz Grzegorz Gądela, Dariusz Bargiel z Krosna

Gole

Żółta kartka W.Grochowski, P.Ginalski, Ł.Celny, - W.Piechnik, - P.Paczkowski, - P.Bereżański, - M.Łoch, - D.Kaczmar,

Widzów: 100
Chyba przejmujące zimno wpłynęło na zawodników Piasta i Leśnika, którzy pierwszą połowę spotkania rozegrali niemal stojąc w miejscu. Ograniczyli się do niemrawego poruszania w pobliżu środka boiska, niemal nie przekraczając żadnej z linii pola karnego. Pierwszy słaby strzał w kierunku bramki oddał w 44 min Czenczek, a odpowiedział tuż przed zejściem na przerwę Bożek, który z 13 m uderzył nad oprzeczkę.
Druga połowa była trochę ciekawsza, a Piast uzyskał optyczną przewagę, która mimo kilku niezłych strzałów nie została jednak udokumentowana bramkami. Najgroźniej pod bramką Łyskanycza było w 51 min. Ginalski podał z prawej strony do Bożka, ten podciągnął i z 10 m trafił w słupek, odbitą piłkę dopadł Pelczar, ale dobitka przeszła tuż obok słupka. Dwie minuty później gorąco zrobiło się po przeciwnej stronie boiska. Sidor uderzył bardzo mocno z 12 m. Zastawiony Różewicz w ostatniej chwili wypiąstkował piłkę, która poszybowała pionowo w górę i spadła na siatkę za poprzeczką. W 60 min do dośrodkowania Bożka z rzutu wolnego wyskoczył Pelczar, ale główkował tuż obok słupka. Ostatnią poważną szansę na zmianę rezultatu miał w 81 min Mielnik, ale jego uderzenie doskonale wybronił Bożek.
 
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css