Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2003/2004 :.
Leśnik Baligród-Górnik Grabownica 1:0 (0:0)

relacja  Leśnik Baligród - Górnik Grabownica
    1 kolejka 2003-08-03
Wyjściowe jedynastki:
Leśnik BaligródP.Łyskanycz - A.Majer, W.Piechnik, W.Chytła, P.Paczkowski - M.Łoch, T.Sidor, Ł.Czenczek, R.Szewczyk - D.Graboń, K.Graboń,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaŁ.Czenczek (60' D.Kaczmar) R.Szewczyk (89' J.Jaworski) D.Graboń (81' P.Bereżański)

Górnik Grabownica: T.Kielar - J.Kopleński, B.Pająk, G.Mleczko, D.Lorenc - K.Sabat, K.Ryba, R.Graboń, S.Wojnicki - B.Orłowski, R.Haduch,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaK.Sabat (75' .Pętlak) R.Haduch (85' M.Chudzikiewicz)

Sędziowali Maciej Mazur oraz Krzysztof Mazur, Grzegorz Marszałek z Sanoka

Gole 1 D.Kaczmar (72),

Żółta kartka W.Chytła, - R.Graboń, R.Haduch,
-
Widzów: 250
Po nerwowym początku, w I połowie lekką przewagę miał Leśnik, ale obie drużyny podeszły do spotkania z respektem. Gospodarze mogli objąć prowadzenie już w 6 min, ale po zagraniu z wolnego (40 m) Artura Majera i zagraniu głową Piotra Paczkowskiego, Witold Chytła strzelając z 6 m nie trafił w bramkę (piłka przeleciała nad poprzeczką). W 12 min groźną sytuację mieli goście, ale Bogusław Orłowski po minięciu bramkarza Leśnika, z 15 m nie trafił do pustej bramki, uderzając piłkę zbyt mocno. Cztery minuty później po dobrej centrze Macieja Łocha, strzelał głową Dariusz Graboń, ale Tomasz Kielar zdołał odbić piłkę poza boisko. Natomiast w 18 min po idealnej centrze Tomasza Sidora, znów Dariusz Graboń nie trafił w bramkę. Jeszcze w 22 min Robert Szewczyk uderzał z 25 m, ale także niecelnie. W 27 min sytuacja w polu karnym Górnika wzbudziła wiele kontrowersji. Zdaniem gospodarzy, sfaulowany został Paczkowski, ale sędzia nie podyktował rzutu karnego. Dwie minuty później po strzale D. Grabonia z 20 m piłkę zmierzającą w samo okienko, T. Kielar wybił na róg. Goście mogli objąć prowadzenie w 43 min, ale po szybkim kontrataku Robert Haduch z 16 m posłał piłkę nad poprzeczką.
Po przerwie przewagę miał nadal Leśnik, a Górnik nastawił się na grę z kontry. Trener Roman Hadam nie miał zbyt dużego wyboru, bo kontuzje wyeliminowały mu czterech zawodników z podstawowego składu. Goście mogli zdobyć gola w 46 min, ale po strzale Bogusława Orłowskiego z narożnika pola karnego, bramkarz Leśnika Paweł Łyskanycz odbił piłkę. Idealnej sytuacji w 67 min nie wykorzystał D. Graboń, który po wrzutce R. Szewczyka, głową z 1 m nie trafił do pustej bramki. Minutę później po uderzeniu Dominika Kaczmara z 18 m, bramkarz gości wybił piłkę na róg. Zwycięskiego gola beniaminek zdobył po tym jak grający trener Leśnika Artur Majer przejął piłkę (po rzucie rożnym gości), podał do D. Grabonia, który w indywidualnej akcji minął dwóch zawodników Górnika i z narożnika pola karnego zagrał do Dominika Kaczmara na 8 m, a ten dopełnił formalności. Górnik próbował odrobić stratę i w 76 min po strzale M. Chudzikiewicza z rzutu wolnego (20 m) piłka odbiła się od stojących w tzw. murze zawodników Leśnika. Miejscowi wyprowadzili szybki kontratak w 83 min i Bereżański znalazł się sam na sam w polu karnym z bramkarzem, ale z ostrego kąta trafił w Kielara. Gospodarze mogli podwyższyć rezultat jeszcze w 89 min, ale po błędzie obrońców Górnika, Bereżański z 8 m posłał piłkę nad poprzeczką.
 
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css