Klub Sportowy Leśnik Baligród ul.Kazimierza Wielkiego 43 38-606 Baligród
KS Lesnik Baligród Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Poleć nas znajomym
Oficjalna Strona Internetowa Klubu Sportowego Leśnik Baligród

                                          Strona Główna    Historia Klubu    Rozgrywki    Archiwum   Forum
.: Sezon 2015/16 :.
Leśnik Baligród-Orzeł-Kontap Pustyny 3:3 (3:2)

relacja  Leśnik Baligród - Orzeł-Kontap Pustyny
    12 kolejka 2008-10-19
Wyjściowe jedynastki:
Leśnik BaligródP.Łyskanycz - W.Chytła, K.Graboń, R.Janków, M.Ostalecki - R.Gembuś, M.Gembuś, P.Świetlicki, A.Osiniak - K.Różycki, W.Tarnolicki,
Zmiany:
Zmiany LeśnikaR.Janków (74' M.Biłas) P.Świetlicki (36' M.Sadowski) K.Różycki (80' M.Kowalik)

Orzeł-Kontap Pustyny: P.Krauz - .Gonet,
Zmiany:
Zmiany Leśnika.Bodnar)

Sędziowali Tomasz Kopacz oraz Antoni Małeta, Tomasz Jagieła z Krosna

Gole 1 W.Tarnolicki (6), 2 W.Tarnolicki (10), 3 A.Osiniak (26),
1 P.Krauz (3), 2 .Gonet (15), 3 .Bodnar (76),

Żółta kartka R.Gembuś, -
-
Widzów: 100

Dwie asysty, gol i błąd


Pięć goli w I połowie to zasługa niefrasobliwości bloków defensywnych drużyn. Osobliwy przypadek w tym meczu to Adam Osiniak, współautor dwóch goli i zdobywca jednego, popełnił fatalny błąd i goście wyrównali po strzale Słowaka Vladimira Bodnara. Orzeł, co jest już tradycją tej drużyny, szybko zdobył gola. Prostopadłe podanie zakończył efektownym strzałem Paweł Krauz, mijając wcześniej dwóch obrońców Leśnika. Trzy minuty później grający trener gospodarzy Witold Tarnolicki po zagraniu Osiniaka - strzałem głową zaskoczył Łukasza Szmyda. Snajper numer jeden Leśnika i król strzelców poprzedniego sezonu wyprowadził na prowadzenie miejscowych, tym razem po zagraniu z rogu Osiniaka. Gonet nie zwykł marnować okazji sam na sam z bramkarzem i po kwadransie gry było już 2-2. Wspomniany już Osiniak minął dwóch obrońców Orla i strzałem w bliższy róg bramki ponownie wyprowadził Leśnika na prowadzenie. Przy wyniku 2-1 gospodarze zmarnowali dwie dogodne sytuacje podbramkowe w 12 i 13 min. Tym razem Kamil Różycki z 11 i 7 m nie trafił w bramkę.
Po przerwie zaatakował Orzeł, osiągając przewagę. Leśnik kontratakował. Gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. Klarownych sytuacji podbramkowych nie było zbyt wiele. Goście wyrównali po fatalnym błędzie Osiniaka. Bodnar ograł jeszcze dwóch obrońców i pokonał Jana Łyskanycza.
valid-xhtml10 Copyright © pjanek 2004-2018 valid-css